Rowerowy, zimowy, jurajski rekonesans

Tegoroczna, mało śnieżna zima uniemożliwia, co prawda na bieganie na nartach, ale pozwala na uprawianie kolarstwa turystycznego. Zatem, korzystając z okazji, jaką stworzyła piękna, mroźna aura, 10 lutego, wraz z kolegami z Klubu PTTK M2 z Myszkowa, zapalonymi miłośnikami jazdy na welocypedach, wybrałem się na 50 km pętlę rowerową na trasie Myszków- Choroń- Myszków. Po drodze odwiedziliśmy Przybynów (więcej tutaj ) i Ostrów (https://www.facebook.com/Kozia-Zagroda- … 565447168/), aby zakończyć wycieczkę w Myszkowie. Nasz wyczyn udokumentowaliśmy pamiątkowym zdjęciem przed remizą strażacką w Choroniu.

Autor relacji na tle zimowego, nostalgicznego jurajskiego pejzażu.

Tak wygląda trasa wycieczki

Korona królów

Wielu ogląda serial telewizyjny „Korona królów” , ale niewielu wie gdzie serial był kręcony. Jeżeli komuś wydaje się , że kręcono go na Wawelu, co byłoby oczywiste ze względów historycznych, jest w głębokim błędzie. Otóż zamkiem udającym Wawel jest odbudowany zamek w Bobolicach, będący jedną z historycznych, pogranicznych warowni wzniesionych przez syna Władysława Łokietka -Kazimierza Wielkiego. Mam nadzieję, że podobnie jak serial „Ojciec Mateusz”, który przyciągnął turystów do Sandomierza, tak „Korona królów” może ich także przyciągnąć do Bobolic, a to dobry sposób aby zwrócić uwagę na cały region.
Odwiedzajcie Jurę, Jura jest piękna.

Zamek Bobolice

Morsko na minusie

Jeszcze jedna zimowa wycieczka rowerowa. 13 stycznia, mimo zimowego wiatru i temperatury -1 st. C. rowerowa ekipa klubowa  odwiedziła zamek „Bąkowiec” w Morsku. Przejechaliśmy 44 km. Momentami towarzyszył nam uporczywy drobny śnieżek. który wpadając do oczu utrudniał widzenie. Ponieważ dla prawdziwego turysty rowerowego nie istnieje zła pogoda, tylko ubiór może być nieodpowiedni myślę, że tej zimy jeszcze wielokrotnie wyjedziemy rowerami na jurajskie trasy.

Ekipa klubowa n a tle armatek śnieżnych naśnieżających stok narciarski w Morsku.

Wielka Wojna na Jurze

W muzeum „Stary młyn” w Żarkach od 15 stycznia do 25 lutego można oglądać czasową wystawę pt. „Wielka Wojna na Jurze”, przygotowaną przez Krzysztofa i Piotra Ormanów, pasjonatów tematyki.
Ekspozycja skierowana jest do wszystkich zainteresowanych tematem działań wojennych, które miały miejsce na Jurze w okresie I Wojny Światowej. Udostępniona kolekcja obejmuje umundurowanie i oporządzenie z epoki, przedmioty osobiste walczących oraz uzbrojenie, jakiego wtedy używano. Zgromadzone na wystawie dokumenty pozwalają prześledzić jak wyglądały działania wojenne z listopada i grudnia 1914 roku, które przetoczyły się przez Jurę i były największymi działaniami militarnymi, jakich doświadczył ten region. Szczegółowe informacje dotyczące wystawy można uzyskać na stronie http://www.turystykazarki.pl/aktualnosci/174
O tej wojnie, której okrucieństwa przyćmione zostały okrucieństwami następnej wojny należy ciągle przypominać, bo ludzie, którzy brali w niej udział i którzy później zostali ważnymi europejskimi politykami, nie wyciągając wniosków z tej tragedii, 20 lat później doprowadzili do jeszcze większej hekatomby. Dla tych, którzy nie mogą osobiście zapoznać się z wystawą dedykuję relację na stronie https://forum.karawanier.pl/viewtopic.php?f=278&t=3327

Mała wyprawa do Siewierza

W styczniu powinno się jeździć na nartach, ale tegoroczny bezśnieżny styczeń, wyklucza uprawianie sportów zimowych. Umożliwia za to rekreację „rowerową”. Postanowiłem zatem skorzystać z nadarzającej się okazji i wraz z kolegami z klubu PTTK M2 pojechałem do Siewierza leżącego niedaleko od Myszkowa. Bezdeszczowa pogoda pozwoliła nam bezproblemowo pokonać całą pagórkowatą trasę. Nagrodą za włożony wysiłek była pyszna kawa, którą uraczyliśmy się w usytuowanej na siewierskim rynku restauracji „Jędrusiowa izba”.
Galeria zdjęć z naszej wyprawy